Oranżerie, ogrody zimowe, pomarańczarnie

cytrusyOranżerie, ogrody zimowe – historia

oranżerie
W XIX wieku prywatne oranżerie były niezbędnym elementem rezydencji arystokracji i zamożnego mieszczaństwa. Od pełnienia funkcji typowo ogrodniczych  ważniejsza była ich rola jako dodatkowych pomieszczeń mieszkalnych. W XX wieku powojenna mizeria i nowe rozwiązania architektoniczne sprawiły, że ogrody zimowe zniknęły z planów wznoszonych domów. Dopiero mniej więcej w ostatnich 25 latach odkryto ponownie zalety pomieszczenia będącego częścią mieszkania i zarazem nasłonecznionym oszklonym ogrodem. Decydujące znaczenia miało również pojawienie się łatwych do utrzymania konstrukcji oraz nowoczesnych pokryć dachowych. Ogromny wpływ na wzrost popularności ogrodów zimowych miała też możliwość zaoszczędzenia konwencjonalnej energii dzięki wykorzystaniu energii słonecznej.

Obecnie najważniejszą funkcją ogrodu pod dachem jest powiększenie powierzchni mieszkalnej o kawałek natury, która dzięki temu jest obecna w domu przez cały rok. Zielony salon, ulubione miejsce spotkań rodzinnych, raj dla roślin cytrusowych, dostarczyciel energii i bufor klimatyczny – tak wielorakie funkcje może pełnić nasza oranżeria. Poprzednikami dużych oranżerii były niewielkie pomarańczarnie. Historia oranżerii i ogrodów zimowych pokazuje że na przestrzeni wieku rozwinęły się z nich trwałe, coraz bardziej reprezentacyjne budowle, w których można było przez cały rok uprawiać wrażliwe na mróz cytrusy. Książęta i królowie nakazywali wznoszenie w pałacowych ogrodach oranżerii. Były to budowle zaopatrzone w ogromne okna. Uprawiano w nich drzewka pomarańczowe i cytrynowe. Ponieważ pomarańczarnie były często wykorzystywane do uroczystych spotkań, znajdujące się w nich rośliny musiały rosnąć w ruchomych pojemnikach, aby w razie potrzeby mogły zostać wyniesione na świeże powietrze, dzięki czemu we wnętrzu zyskiwało się wolne miejsce. Była to zasadnicza różnica w odniesieniu do pierwszych drewnianych budowli. Z tego względu coraz częściej stosowano uprawę w pojemnikach. Powstające domy dla cytrusów musiały spełniać bardzo wysokie wymagania architektoniczne i techniczne, ale przede wszystkim w odniesieniu do sztuki ogrodniczej. W związku z tym wielu wybitnych ogrodników był zarazem konstruktorami i architektami.
Maria Medycejska, małżonka francuskiego króla Henryka IV, w roku 1615 sprowadziła z Włoch do Francji 250 drzewek pomarańczowych, cytrynowych i limetowych. Wybrani ogrodnicy zostali pouczeni o regułach uprawy przez swoich kolegów z Toskanii. Przekazane wówczas szczegółowe wskazówki obowiązują w zasadzie do dziś.

Do najsłynniejszych świadectw historycznej uprawy cytrusów zaliczana jest oranżeria w Wersalu pod Paryżem, która powstała w roku 1654, za czasów panowania Ludwika XIV. Uważa się ją za najpiękniejszą w Europie. Również współcześnie odbywają się tam latem przyjęcia i uroczystości. Jednak od połowy października do połowy maja królują tam ulubione rośliny Króla Słońce, m.in. 650 drzewek pomarańczowych. W oranżerii utrzymywana jest stała temperatura 5-8 ‚C, a raz w miesiącu odbywa się ręczne podlewane prawie 1000 roślin. Codziennie przeprowadza się wietrzenie w celu zredukowania wilgotności powietrza. Od połowy maja 1000 pojemników z roślinami ponownie wystawia się do 3-hektarowego parku otaczającego cieplarnię. W roku 1780 Filip Orleański polecił zbudować w parku Moceau „jardin d’hiver (ogród zimowy). Natomiast o paryskim ogrodzie księżniczki Matyldy Bonaparte pisała w roku 1869 ilustrowana gazeta: „to niezwykle czarowne uczucie, móc w samym środku zimy i miast przykrego zimowego powietrza poczuć łagodną balsamiczną woń wiosny”. W Niemczech do najpiękniejszych zalicza się oranżerie w zamku Sanssouci w Poczdamie oraz w zamku Herrenhausen w Hanowerze.

W roku 1820 Breiter przedsiębiorca handlowy z Lipska kazał wybudować duży ogród zimowy na wzór książęcych oranżerii i cieplarni. Był to pierwszy taki obiekt dostępny dla publiczności. Znajdowała się w nim również kawiarnia. Cieplarnia mogła pomieścić 600 osób, a dla chętnych do kupna przygotowano ok 25000 roślin.
Ponieważ do Europy środkowej sprowadzano coraz więcej egzotycznych roślin z innych szerokości geograficznych, na początku XVIII wieku zaczęły powstawać duże oranżerie umożliwiające pielęgnowanie, hodowlę i rozmnażanie roślin. Utrzymywano w nich stałe warunki klimatyczne dzięki budowie systemów ogrzewania z kanałami doprowadzające ciepłe powietrze, klapami umożliwiającymi wietrzenie i urządzeniami cieniującymi. Szklarnie stawały się coraz większe i wyższe. Drewniane konstrukcje zastąpiono żelaznymi. Pierwszym wspaniałym przykładem konstrukcji nowego typu był budynek wystawowy projektowany przez angielskiego architekta i ogrodnika Josepha Paxtona na pierwszą wystawę światową w Londynie w 1851. Nazwano go „pałacem kryształowym”. Realizacja tak wielkiego przedsięwzięcia budowlanego była możliwa wyłącznie dzięki wykorzystaniu znormalizowanych elementów budowlanych z żeliwa i drewna.
Przez długi czas Anglia przodowała w budowie tego typu szklanych pałaców. Wkrótce jednak w całej Europie zaczęły powstawać podobne publiczne ogrody zimowe, częściowo jako rozległ palmiarnie stanowiące element ogrodu botanicznego, częściowo zaś jako hale wystawowe lub miejsca uroczystych spotkań i publicznych imprez. W Polsce najbardziej znanymi oranżeriami były pomarańczarnia w Łazienkach Królewskich i oranżeria w rokokowa w Radzyniu Podlaskim. Jednocześnie z kształtowaniem się warstwy bogatego mieszczaństwa w połowie XIX wieku w miejsce okazałych oranżerii i szklarni zaczęły powstawać prywatne ogrody zimowe. Stawały się nieodłączną częścią wielkopańskich rezydencji. Chęć uzyskania dodatkowej powierzchni użytkowej była ważniejsza od korzyści ogrodniczych. Nie uprawiano w nich cytrusów, a nieogrzewane szklarnie wykorzystywano wyłącznie w okresie letnim oraz wiosną i jesienią. Tworzono także szklane przybudówki i szklono balkony co nie zawsze przyczyniało się do upiększenia istniejącej budowli. Najczęściej spotykaną formą przydomowej oranżerii była oszklona weranda. Nad balkonem wznoszono dach, z trzech wolnych stron otaczano go kunsztownym żelaznym rusztowaniem i kryto szkłem. Niedostatki technicznych rozwiązań tuszowano wyrafinowaną formą np. artystycznie zdobionymi balustradami, kolumnami i śmiało wygiętymi poręczami schodów.

Już w XIX wieku rozpoczęto masową produkcję konstrukcji do budowy przeszklonych werand i ogrodów zimowych. Wytwórcy określali to jako system konstrukcji zespolonej, złożony z powtarzalnych, typowych elementów. Dzięki niemu można było wznosić oranżerie odpowiadające życzeniom i wymaganiom zleceniodawców. W Niemczech do pierwszej wojny światowej oranżerie cieszyły się dużą popularnością. Gdy na początku XX wieku rozpowszechniła się nowa funkcjonalna architektura, oranżerie budowane z ozdobnych elementów żeliwnych zaczęły wychodzić z mody. Powszechny niedostatek powojenny sprawił, że ogrody zimowe przestały być niezbędnym elementem powstających domów.

Dzisiejsze ogrody zimowe

Renesans oranżerii rozpoczął się ok 25 lat temu i trwa do dziś. Dzisiejsze ogrody zimowe mają przede wszystkim stanowić naturalne powiększenie powierzchni mieszkalnej. Wykorzystanie tych powierzchni nie ogranicza się tylko do miesięcy zimowych, gdyż stanowią one rodzaj całorocznego ogrodu. Rośliny takie jak cytrusy pełnią w nich zazwyczaj tylko dekoracyjną rolę a ich pielęgnowanie raczej odbywa się mimochodem. Jednak dla prawdziwych cytromaniaków oranżerie to raj na ziemi, miejsce przesiadywań, obserwacji i radości z ich pomarańczy, cytryn, mandarynek…

Przeczytaj także: